Customowy kontroler do Wavelaba

Mój customowy kontroler do WaveLaba

Kącik techniczny

Do sterowania Reaperem używam kontrolera Behringer X-Touch One. To niedroga i bardzo przyzwoita przepustka do świata bardziej zaawansowanej produkcji audio. Daje mi pełną kontrolę nad procesem twórczym. Problemy pojawiły się wtedy, gdy spróbowałem zaprząc go do współpracy z WaveLab Pro i Acon Digital Acoustica 7 Premium.

Efekt? Średni. Niby coś tam działało, ale daleko było do wygody, o jakiej marzyłem.

Szukanie rozwiązania i chińska niespodzianka

Problem trochę mnie frustrował, więc zacząłem przeczesywać fora. Okazało się, że temat praktycznie nie istnieje – informacji była garstka i nic z nich nie wynikało. Dedykowane urządzenia kosztowały majątek, postanowiłem więc poeksperymentować na własną rękę.

Na jednym z chińskich portali zakupowych natrafiłem na małą klawiaturkę (macro pad):

Customowy kontroler do Wavelab.
Nowiutki kontroler i bezbarwne keycapy.

Specyfikacja wyglądała obiecująco: 12 klawiszy, 3 pokrętła i przełączniki hot-swap (można je wymieniać bez lutowania). Chociaż opinie nie gwarantowały sukcesu w programach DAW/Audio, moją uwagę zwrócił jeden szczegół: urządzenie emuluje fizyczne skróty klawiaturowe i zapamiętuje je w swojej własnej pamięci.

Co to oznacza w praktyce? Niezależność. Raz skonfigurowany kontroler (za pomocą pobranej, łatwej w obsłudze aplikacji) nie wymaga żadnych sterowników w tle i działa identycznie po podłączeniu do dowolnego komputera.

Okno aplikacji do programowania macro pada.

Jakość wykonania i użytkowanie

Sam gadżet jest zaskakująco solidny. Mechaniczne przełączniki, metalowe pokrętła (z możliwością wciskania) i dobre spasowanie dają poczucie obcowania ze sprzętem wyższej klasy. Klawiatura ma podświetlenie RGB z opcją przypisania koloru do każdego przycisku (ja oczywiście wybrałem kolor niebieski). Producent przewidział też pracę bezprzewodową przez Bluetooth (wymaga wyłączenia podświetlenia), ale z tej opcji skorzystałem tylko testowo.

Ciekawostka: Dokupiłem do niego w pełni przezroczyste keycapy dla lepszego efektu wizualnego. Szybko jednak wróciłem do fabrycznych – w ciemniejszym pomieszczeniu zbyt mocno „dawały po oczach” i odciągały uwagę od pracy.

Jeden kontroler, by rządzić wszystkim

Urządzenie obsługuje 3 niezależne warstwy (profile). Można to wykorzystać do rozbudowy skrótów w jednym programie albo przełączać się między różnymi aplikacjami. U mnie na trzech warstwach wylądowały skróty do:

  1. WaveLab Pro
  2. Acoustica Premium
  3. DaVinci Resolve Studio

Oczywiście możesz tam przypisać makra z dowolnego innego oprogramowania.

Żeby nie pogubić się w funkcjach, zaprojektowałem własne ikony, wydrukowałem je na drukarce laserowej i okleiłem nimi keycapy.

Customowy kontroler do Wavelab.
Macro pad podczas pracy. Działa nawet pokrętło jog.

Jak oceniam ten eksperyment? Sprzęt sprawdza się genialnie. Działa na tyle dobrze i niezawodnie, że za naprawdę śmieszne pieniądze dokupiłem drugą sztukę… na zapas!

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *